Przyjmujemy
zamówienia telefoniczne

codziennie od 7:00 do 21:00
Zadzwoń:
600 380 606
/ Blog

Obraz na płótnie - dekoracja do nietypowego wnętrza

Co zrobić, żeby najłatwiej, skutecznie i niedrogo odmienić wnętrze? To proste: należy zainwestować w sztukę. I to niekoniecznie tą modną, kosztowną, kolekcjonerską. Obrazy na płótnie to właśnie ten niebagatelny detal, którym najłatwiej ozdobić mieszkanie i który również najłatwiej zmienić, kiedy np. się znudzi.

Każdy, kto wchodzi do mieszkania w pierwszym rzędzie ogląda ściany. Może dlatego, że są na wysokości oczu? I na tej właśnie wysokości najczęściej wieszamy obrazy. Co jednak, gdy wnętrze jest nietypowe?

Byłem ostatnio w nowo wybudowanym mieszkaniu o wysokości… trzech metrów. I nagle okazało się, że taka wysokość na dużo zalet, ale rodzi też pewne problemy. Po pierwsze, meble się jakby zmniejszyły. Na kredensie trzeba było ustawić wysoki, a nie dotychczasowy niski wazon, półek nie można było powiesić zbyt wysoko, bo to przecież niewygodne. A gdy przyszło do wieszania obrazów na płótnie… Przykładaliśmy do ścian to wchodząc, to schodząc z drabinki. Ciągle było coś nie tak.W końcu ustaliliśmy strategię działania: obrazy o małym formacie najlepiej w wysokim wnętrzu prezentują się w pionie, zwłaszcza na wąskiej powierzchni. Te średnie, o podobnej tematyce powiesiliśmy w układzie dwa na dwa: dwa na górze i dwa poniżej. Konfiguracja może być oczywiście różna. Mogą wisieć symetrycznie, z lekkim przesunięciem itp.

Prawdziwym wyzwaniem była pusta, długa i wysoka ściana nad kanapą i fotelem. Sprawę komplikował jeszcze kolor ścian – bardzo blady beż. Trzeba było czymś go ożywić. Stanęło na tym, że właściciel zdecydował się na dwa duże obrazy na płótnie canvas z kategorii krajobrazy. Jako starsza osoba nie jest zbyt awangardowo nastawiona do współczesnej sztuki. W dużym pokoju sprawdziły się idealnie. Nie tylko zajęły puste miejsce, ale ożywiły wnętrze, wprowadziły kolory i wprowadziły letnie, ciepłe klimaty. Wspólnie stwierdziliśmy, że na dużą ścianę najlepsze są duże obrazy drukowane na płótnie. I to minimum dwa. Zawieszone w połowie wysokości między kompletem wypoczynkowym, a sufitem nie wymuszają zadzierania głowy ani przybliżania wzroku. Te same obrazy można by było oczywiście umieścić na niższej ścianie w takim samym układzie, ale musiały by być mniejsze, aby zbyt nie dominowały w pomieszczeniu.

Do ciemniejszego i długiego przedpokoju pasowały również dwa obrazy na płótnie, ale już podłużne, idealnie wpasowane w wąską przestrzeń przedpokoju. Skracają go i tworzą piękny kolorystyczny akcent. Dwie tropikalne plaże – w pełnym słońcu i o zachodzie przyciągają wzrok każdego gościa.

Czytaj także: